Strona główna
O hodowli
Reproduktory
Suki
Szczenięta
Wzorzec rasy
Historia rasy
Psy myśliwskie
   w malarstwie

Nowości
Kalendarium
Galeria
Z hodowli
Filmiki
Księga gości
Linki

Kontakt
Beata Królak
0604-237-006,
tel./fax. 022 744-40-65
e - mail

Zanim kupisz psa


Troska o dobro czworonożnego przyjaciela nie zaczyna się w momencie gdy pojawi się w naszym domu, czy ogrodzie, ale w momencie w którym zapragniemy mieć psa. Wtedy też powinniśmy odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań.

Pytanie 1:
Dlaczego i w jakim momencie zapadła decyzja o kupnie psa?
a) Czy ulegliśmy kolejnemu kaprysowi dziecka?
b) A może poddaliśmy się modzie?
c) Albo też chcemy mieć maskotkę do przytulania?

odp. a) Jeżeli jesteśmy odpowiedzialni to na każde z tych pytań odpowiemy przecząco. Pochopne spełnienie zachcianki dziecka, nie poprzedzone rozmową o obowiązkach względem żywego stworzenia, może skutkować brakiem odpowiedzialności dziecka za słowa i czyny w jego późniejszym wieku , a przede wszystkim być powodem tragicznego losu zwierzęcia o ile rodzice nie okażą się odpowiedzialni przejmując na siebie obowiązek opieki nad psem czy innym żywym stworzeniem. Rolą rodziców jest uświadomienie dziecku, że jest ono współodpowiedzialne wraz z dorosłymi za los psa. Prośby dziecka o zakup psa mogą być spełnione w sytuacjach, gdy pies stanie się ważnym elementem w procesie wychowawczym dziecka. Wtedy nabycie psa rozbudza i kształtuje pozytywne cechy jego charakteru, zwłaszcza wrażliwość na los zwierząt. Ale jednocześnie dorośli nie powinni obarczać dziecka wszystkimi obowiązkami związanymi z opieką nad zwierzęciem tylko być współodpowiedzialni.

odp. b) Zakup psa nie powinien być kierowany modą. W ten sposób możemy dokonać niewłaściciwego wyboru (tu mam na myśli psy rasowe). I tak osoba o słabym charakterze, niekonsekwentna z natury dokona zakupu psa rasy agresywnej. Ewentualnych skutków opisywać nie będę, wystarczą nam relacje dziennikarzy. Niestety suche, a za każdym takim zdarzeniem kryje się dramat. Nie tylko wtedy gdy zostaje okaleczony lub zagryziony człowiek - o tym piszą gazety, w telewizji przedstawiane są programy. Ale są inne dramaty, gdy źle ułożony pies zagryzie psa/kota sąsiada. Albo też okaleczy, cierpi wtedy nie tylko zranione stworzenie ale i jego opiekunowie, a często są wśród nich i dzieci. Innym błędem może być zakup psa, który wymaga dużo ruchu. Tu mam na myśli psy z gr I, VI, VII czy VIII FCI są to wszelkiego rodzaju owczarki i psy pasterskie, wszystkie typy wyżłów poprzez psy gończe w tym beagle, ogary czy ostanio bardzo modne labradory czy golden retrievery. Oczywiście nie wymieniłam tu wszystkich ras bo nie o to chodzi. Pies wymagający dużo ruchu powinien mieć choć jeden długi spacer dziennie. I nie powinien to być spacer dookoła bloku. Czy też wyjście przed klatkę aby pobiegał z innymi psami. Spacer to spacer i powinniśmy mieć czas wyjście na pole lub do lasu. Gdy w pobliżu miejsca zamieszkania nie ma takich miejsc, to jeśli nie posiadamy samochodu powinniśmy zrezygnować z zakupu psa wymagającego dużo ruchu. Są ludzie, którzy doradzają jazdę na rowerze, a pies ma biec obok nas. Jestem przeciwniczką dostarczania w ten sposób psu ruchu. Taki wysiłek może spowodować skrócenie psu życia. Co innego spacer do lasu, czy na pole gdzie pies spuszczony biega w wygodnym dla siebie rytmie. Nie osłabia wtedy mięśnia sercowego, a przeciwnie rozbudowuje wspaniale jego układ mięśniowy i taki bieg dobrze wpływa na jego motorykę. Wycisza i powoduje, że pies pozbywa się w sposób naturalny nagromadzonej w nich w ciągu dnia energii. Nie wybiegany będzie zachowywał się agresywnie, będzie nam niszczył mieszkanie albo poprostu wył doprowadzając do szału naszych sąsiadów.

odp. c) Pies może być naszą maskotką, ale nie możemy tak o nim myśleć i w ten sposób traktować. I jeśli tylko z tego powodu kupujemy psa to lepiej kupmy ale ... pluszowego. Ten po oddaniu lub wyrzuceniu, czy sprzedaniu w inne ręce nie będzie cierpiał.

Pytanie 2:
Czego przyszły właściciel oczekuje od psa?

W zasadzie część odpowiedzi jest już podana wyżej i być może powtórzę się. Ale powinniśmy dobrać psa dla siebie tak aby pasował. Lubimy spędzać czas na świeżymi powietrzu, lubimy sport i czynny wypoczynek, najlepszym psem będą dla nas owczarki psy gończe lub wyżły, mogą być też wszelkiego rodzaju teriery. Ale jeśli nie lubimy hałaśliwych psów i nadmiernego szczekania to też możemy wybrać sobie rasę lubiącą ruch, a najmniej halaśliwą np beagle, ogary lub inne rasy. Najlepiej najpierw o każdej z ras poczytać z różnych źródeł i porozmawiać z kilkoma posiadaczami oraz z hodowcami danej rasy i samemu ocenić przydatność dla siebie. Często posiadacze, czy hodowcy przedstawiają mylny obraz rasy, oceniają na podstawie zawężonej grupy psów i są często bardzo subiektywni. Np. spotkałam się tu niestety użyję brzydkiego określenia; głupimi stwierdzeniami takimi jak cyt." beagle to pies nie uczuciowy" - bzdura, znam wiele beagle wprost lepią się do ludzi i najchętniej by zalizały każdego kto się do nich zbliży, oczywiście są egzemplarze mniej wylewne uczuciowo, inne bardziej, ale tak jak i u ludzi są różne charaktery.

"beagle to pies, którego trzeba nauczyć wchodzić do lasu, bo się boi" - powiem krótko nie spotkałam się jeszcze z takim zachowaniem

"beagle to pies nie dla dzieci" - owszem nie powinien być dla dziecka zabawką, ale jeśli jest dzieckiem mądrym mających dojrzałych rodziców to ja nie widzę przeciwskazań

"beagle to pies, który ucieka gdy spuści się go ze smyczy" - zgadzam się, ale tylko wtedy gdy jest wiecznie trzymany na uwięzi i nie ma możliwości swobodnego wybiegania się

"beagle to pies, który niszczy meble pozostawiony sam w domu" - tak jeśli nie ma możliwości swobodnego wybiegania się, a jest jedynie "wyposażeniem mieszkania"

Dlatego proszę o zachowanie zdrowego rozsądku i przemyślenie tego co usłyszycie, a najlepiej o popytanie różnych osób, bo nigdy nie wiadomo na kogo natraficie. Na osobę rozsądną która obiektywnie udziela wam informacji, czy też na kogoś kto mając małe pojęcie o rasie rozpowszechnia bzdury czyniąc tym samym rasie i przyszłym nabywcom psów ogromną krzywdę, gdyż oczekiwania właścicieli są wtedy odmienne od tego co może zaoferować nam pies. Tacy ludzie wtedy są niezadowoleni z wyboru i często winą obarczają psa karząc go przy tym wydaleniem z domu

Pytanie 3:
Jak dużo czasu możemy poświęcić zwierzęciu?

Jak to wcześniej pisałam są psy rasowe jak i mieszańce, które potrzebują dużo ruchu. A są takie, którym wystarcza 10 min spacerek 3-4 razy dziennie. Jeśli nie mamy czasu i pies ma przebywać w domu co najmniej 8 godzin dziennie sam to lepiej nie decydujmy się na posiadanie jakiegokolwiek psa. Zmęczeni będziemy irytować się tylko, że leje deszcz, albo jest straszny upał, a pies domaga się spaceru podczas gdy mamy ochotę poleżeć.

Zdecydowanie polecam psa pluszowego ludziom, którzy nie mają czasu.

Pytanie 4:
Rasowy? czy nie?

Rasowy - tu możemy przewidzieć charakter, wielkość i wygląd psa. Wybrać psa do biegania i spacerów lub pieska maskotkę do czesania, kąpania i przytulania, albo psa do pilnowania ogrodu.

Nierasowy - czyli jak to ostanio modne określenia: rasowy bez rodowodu, półrasowy albo zwykły mieszaniec jest psem zagadką, nie znamy rodziców (to nam gwarantuje metryczka psa rasowego) nie możemy przewidzieć jak duży urośnie, ani jak będzie się zachowywał. Czy będzie przyjacielski wobec ludzi i zwierząt, czy będzie agresywny, a może będzie ignorował wszystkie bodźce. Czy będzie chciał z nami spacerować, czy też będzie wolał wylegiwać się na kanapie? A może będzie ujadał na wszystko co zobaczy? To jest dużo niewiadomych w tym jednym równaniu. Ale cóż wybór należy do was. Oczywiście nie namawiam na rasowego, bo mieszańce i półrasowe i te "bez rodowodu" jak i rasowe są jednakowo kochane jeśli chcemy je kochać i chcemy poświęcić im swój wolny czas. Podkreślam jedynie, że różnica jest tylko w tym, że po psie z metryką wiemy czego oczekiwać i co z niego wyrośnie. Bo psy rasowe to nie tylko wygląd to PRZEDE WSZYSTKIM CHARAKTER I ZACHOWANIE związanie z daną rasą i jej przeznaczeniem. Np. pies z grupy psów myśliwskich czy pasterskich nie może być agresywny. Został stworzony do pracy z człowiekiem i wszelkie objawy agresji powinny być eliminowane z hodowli (tzn nie rozmnażane).

Pytanie 5:
Gdzie zakupić psa?

schronisko? - tak zachęcam ale decyzja musi być naprawdę przemyślana. Są to psy po"przejściach", skrzywdzone prze ludzi i los. I trzeba mieć dużo cierpliwości i serca dla takiego psa. Jest to olbrzymie wyzwanie i nie każdy potrafi temu podołać.

giełda - odradzam, tu sprzedawane są psy przez handlarzy i pseudohodowców, zaniedbane szczenięta urodzone przez niedożywione, zarobaczone suki. Są nie szczepione choć mają książeczki szczepień. I mimo naklejek w książeczkach nie były nigdy odrobaczane. Kupując psa z litości nakręcacie biznes. Tworzy się błędne koło. Nie uratujecie wszystkich a wręcz przeciwnie nie kupując spowodujecie, że interes zniknie.

bazar - to samo co giełda

ogłoszenie - tu bywa różnie, są tu dobre hodowle jak i słabe, są też handlarze i pseudohodowcy, są dostawcy = przemytnicy z zagranicy gdzie są "psie fermy" to samo co pseudohodowcy=handlarze z giełdy. Dlatego trzeba uważać i nigdy nie godzić się na przywiezienie psa do domu. Prawdziwy hodowca wpuści do mieszkania, pokaże rodziców, będzie miał czas na rozmowę. I jeszcze jedno nalepiej pojechać co najmniej 2 razy aby przekonać się o warunkach w jakich przebywają szczenięta, czy są czyste i wesołe, mają dobry humor i nie boją się podejść? Jak zachowują się rodzice, czy chętnie i przyjacielsko witają się z nami?

Pytanie 6:
Pies? czy suka?

To jest problem jest niezależnie od tego co wybierzemy. Przesądem jest mówienie, że suka jest mniej kłopotliwa, że bardziej się pilnuje. Nieprawda, to zależy od nas i od charakteru egzemplarza, czy będzie mieć odpowiednią dawkę ruchu, czułości i naszego zaangażowania. Owszem pies gdy wyczuje sukę z cieczką pobiegnie za nią ale i suka z cieczką może nam uciec do psa. Jeśli nie chcemy jeździć na wystawy lub nie chcemy mieć szczeniąt to można i psa i sukę poddać sterylizacji. Ale niezależnie od płci zmieni się charakter naszego pupila. Będzie mniej chętny do zabawy, za to wzrośnie apetyt na jedzenie.

Pytanie 7:
Czy nas stać na utrzymanie psa?

Sam zakup psa to nie wszystko. Pies żyje w zależności od rasy od 8 nawet do 18 lat a znane są przypadki psów dożywających 21 lat!

Miesięczny koszt utrzymania np. psa rasy beagle
• 3 - 4 kg karmy - dobra karma kosztuje powyżej 20 zł/kg
• odrobaczenie 2 - 3 razy w roku ok 15- 20 zł
• szampon - buteleczka dobrego szamponu na ok 10 myć psa - ok. 40zł
• szczotka z naturalnego włosia - ok. 30zł
• gumowe zgrzebło - ok 20 zł
• posłanie - 40 zł
• smycz - ok. 20 zł
• obroża - ok. 20 zł
• coroczne szczepienia - ok 50 - 100 zł w zależności od jakości szczepionki
• preparat do czyszczenia uszu - buteleczka - starcza na około 6 m-cy - 40 zł
• preparat do przemywania oczu - buteleczka - starcza na około 6 m-cy - 40 zł
• zimą - preparat do zabezpieczenia łap przed mrozem i solą - na sezon 40zł opakowanie
Jeśli sami nie potrafimy czyścić uszu to trzeba policzyć co m-czną wizytę u weterynarza

Pytanie 8:
Co z wakacjami?

Czy mamy z kim zostawić psa lub czy jesteśmy gotowi się poświęcić i wyjechać tam gdzie nas wpuszczą z psem?

Jeśli nie to czy stać nas na zapewnienie opieki w hotelu? Stawka około 30 -40 zł dla psa wielkości beagle za 1 dzień pobytu.


wkrótce kolejne pytania i oodpowiedzi..

wstecz•         

Projekt i wykonanie Zula Design| © Copyright by Beata Królak & Zula Design